środa, 16 listopada 2016

Emocje

Jedni kompletnie nie potrafią sobie z nimi poradzić - drudzy wręcz przeciwnie. Mają swoje sposoby na ich opanowanie , wiedzą kiedy powstrzymać się od udzielenia głosu w danej sprawie.

Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Nie ma czym się tutaj chwalić , wybuchowość to nie jest dobra cecha charakteru.

 Ostatnio coraz częściej zdarza mi się wyrażać swoją odmienną opinię , podnosić głos na innych , jeśli uważam , że są w błędzie lub robią coś źle. Mój charakter nie zna zdania :"Porozmawiajmy na spokojnie". Wyładowuję swoje emocje poprzez krzyk i płacz - inaczej nie potrafię. Metoda "wdech , wydech" nic mi nie pomaga. Zdaję sobie sprawę , że to mój ogromny minus , chociażby ze względu na to , że przez takie zachowanie można narobić sobie nieprzyjemności i wrogów. Chociaż jest to negatywna cecha , to muszę przyznać , że czasem ją w sobie lubię. Lubię to , że umiem się sprzeciwić , że nie wstydzę się swojego własnego zdania ... 
Chociażby cały świat się ode mnie odwrócił , poradzę sobie. Wiem to. Tak po prostu. Każda moja zaleta , oraz każda moja wada , tworzy mnie. Nie należy udawać kogoś kim się nie jest. Jeśli jest ci z tą wadą ciężko , jeżeli ranisz przez to innych - zmień to. Ale jeśli nie dasz rady być kimś innym na siłę - odpuść. Ludzie , którym naprawdę na tobie zależy , powinni cię zaakceptować takim jakim jesteś . 

A jak jest u was z radzeniem sobie z emocjami ? Umiecie nad nimi zapanować , czy raczej jesteście niczym mieszanka wybuchowa ? Jesteście z tego zadowoleni , czy chcielibyście to wyeliminować ? 


12 komentarzy:

  1. Najgorsze - Jesteś zdenerwowana i wkurzona, a ktoś chce cię uspokoić mówiąc "uspokój się" albo "policz do 10" :D Tak, wtedy wybucham.
    Wkurza mnie to, że czasami zbyt impulsywnie na coś zareaguje... Ciekawie napisane :)

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właściwie to nie potrafię się określić, momentami zachowuję się niczym choleryk, ale umiem też nad sobą zapanować i być spokojna. To zależy w sumie od sytuacji. :) Pozdrawiam! /~Claydi
    Nasz blog :) -> KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze, że potrafisz dostrzegać tego dobre strony, każdy z nas jest inny, ale najważniejsze to żyć dobrze z samym sobą :*

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja poanuję nad swoimi emocjami, mam.własne zdanie. Jedynie co, to czasem nerwowy jestem
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam bardzo podobnie z charakterem, bo też jestem mega wybuchowa:) W sumie z emocjami bywa u mnie różnie, bo jest czas kiedy jestem twarda i nic mnie nie rusza, a zaraz przychodzi dzień kiedy mogę ryczeć cały dzień i łatwo mnie zranić.
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie z emocjami jest różnie. Przy bliskich osobach jestem bardziej wylewna, przy nieznanych mi mniej...
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Z moimi emocjami róznię bywa....
    Śliczna stylizacja, boski sweterek!

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja, tak jak ty, należę do tej pierwszej grupy ludzi, ale nie jest to dla mnie jakimś wielkim problemem. Strasznie podoba mi się ostatnie zdanie tekstu :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko wybucham, raczej jestem uległa i spokojna i większość konfliktów rozwiązuję pokojowo, bez rozlewu krwi ^^ taka już jestem, nie wiem czy to dobra cecha ale jestem dumna z tego że mam w sobie wewnętrzny spokój :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Staram się panować nad emocjami, ale czasami cieżko jest je ukryć.

    Zapraszam do mnie na nowy post! Koniecznie sprawdź, bo przygotowałam coś fajnego! ❤
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<
    FACEBOOK




    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem dość silną osobowością, ale zdarzają się sytuacje kiedy trzeba na spokojnie sobie wszystko wyjaśnić :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami nie udaję mi się opanować emocji, a pozniej tego żałuję :/
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń