środa, 5 kwietnia 2017

Tak,to koniec .

Cześć.
Dawno mnie tu nie było.Pewnie większość z moich czytelników już o mnie nie pamięta.
Potrzebowałam czasu,żeby upewnić się czy chcę odejść.I tak, to koniec.Może jeszcze kiedyś tu wrócę,ale wątpię.Zniechęciło mnie to iż większość osób komentowała moje posty: "super post" "fajne,zapraszam do mnie" , lub "zgadzam się z tobą".Po co mam się starać jeśli wszyscy mają gdzieś co myślę i zależy im tylko na wyświetleniach? 
Oczywiście,były takie osoby którym nie mogę nic zarzucić,ale policzę je na palcach jednej ręki.

Może stwierdzicie,że pochopnie postępuje,napiszecie negatywny komentarz bądź olejecie to.Nie ważne.Chciałam po prostu wytłumaczyć,czemu postów nie było od 2 miesięcy.

Trzymajcie się.
Wasza Dominika.

3 komentarze:

  1. Ja nigdy nie komentuję postów w stylu właśnie ''super post''. Byłam już na twoim blogu kilka razy, nawet jestem obserwatorem i jak dla mnie świetnym postem był lookbook Sinsay. Naprawdę nie fajnie, że odchodzisz :/

    Życzę miłego wieczoru!
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pamiętam! Oczywiście mam nadzieję, że nie odchodzisz na zawsze, ja bardzo chętnie czytałam twoje posty i pewnie będę do nich wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, świetny post! Idę czytać następne! :D ♥
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń